* Nie jest mile widziane nacisk na całe ziarna, owoce i warzywa, które są często brakuje w wielu niskich carb dieta planów.
* The South Beach Diet zachęca zrównoważony trzy posiłki plus przekąski w razie potrzeby, a także pozwala na dużą swobodę wyboru żywności.
* Autor, kardiolog Arthur Agatston, zachęca do jedzenia wszystkich rodzajów żywności, o których wiadomo, że zapobiegają chorobom serca, w tym orzechy, jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, takich jak oliwa i oleje canola, produkty sojowe, całe ziarna, owoce i warzywa.
Dokładnie tak jak my, gdybyśmy znaleźli się, na przykład, w lodowatym domu i zabrakłoby nam węgla do palenia w piecu. Najpierw - poszukalibyśmy węgla, drewna czy innych rzeczy nadających się do spalenia. Potem rozejrzelibyśmy się za innymi materiałami, które dało by się spalić: połamane krzesła, zepsute sprzęty. Wszystko, co niezbyt dobrze działa i jest zepsute poszłoby do pieca. Dopiero na końcu zastanowilibyśmy się, czy spalić zabytkowy kredens i dobre sprzęty. Podobnie postępuje organizm. W czasie pierwszych dni głodówki, gdy jest całkowicie pozbawiony pożywienia z zewnątrz, a musi wytworzyć przecież energię potrzebną do podtrzymania funkcjonowania i do życia, podejmuje przegląd generalny swoich rezerw. W pierwszym rzędzie „spala” nagromadzone pokłady tłuszczu, ale też pozbywa się wszystkiego co jest zbędne i chore. Przeprowadza „przegląd generalny” nie tylko swoich zapasów, ale także sposobu funkcjonowania. Doprowadza do porządku, szwankujące z powodu niewłaściwego traktowania, organy. Reguluje związane z metabolizmem, rozregulowane funkcje organizmu. Porządkuje pracę, nie tylko organów biorących udział w przemianie materii, ale także innych, związanych z układem immunologicznym i nerwowym. W tych nowych warunkach, gdy zostanie zaprowadzony „porządek” przy tak dużej „wydajności” wykorzystywania rezerw potrafi przeżyć całkiem nieźle przez wiele dni.
Znane jest powiedzenie: nic nie jest tak chciwe, jak krew głodującego. Jest w nim wiele racji. Szukając rezerw do spalania, krew czyści arterie z odłożonych tam cholesterolowych złogów. Są one dobrym „paliwem”. Podobnie wszystkie niepotrzebne złogi, które w organach zbierają się latami: cysty, zgrubienia, drobne ogniska ropne np.: pod zębami, brązowy, starczy barwnik, sole wapnia, krosty itp., a także martwe bakterie, obumarłe lub zwyrodniałe komórki. Chore tkanki organizm zużywa bardzo szybko. Następuje gruntowne oczyszczenie organizmu z niebezpiecznych „bomb z opóźnionym zapłonem”. Co ważne - nawet po okresach długotrwałych głodówek, narządy takie jak mózg, serce nie tracą na wadze, podczas, gdy na przykład tkanka podskórna traci 95% swojej wagi.
Pozytywnym, następnym efektem głodówki jest także czas, jaki dostaje od nas przewód pokarmowy do pozbierania się po wieloletniej pracy. Odciążone organy wydzielnicze mogą się zregenerować. Po postoju, przewód pokarmowy na ogół uruchamia zdrowe, normalne funkcje, stąd częste są uleczenia z cukrzycy, schorzenia dróg żółciowych, uciążliwych zaparć itp. Z wielu chorób - jak pokazuje doświadczenie - organizm może się wyleczyć jedynie sam. Dzięki swojej precyzji, przy porządkowaniu i likwidowaniu niepotrzebnych złogów, nigdy się nie myli.
Pierwsze trzy dni to poza kapuśniakiem duże ilości warzyw i owoców z wykluczeniem bananów, czereśni, groszku, fasoli, kukurydzy i ziemniaków. Czwartego dnia można pozwolić sobie na mleko i zabronione wcześniej banany, no i oczywiście kapuśniak. Piątego i szóstego dnia zjada się około 200 g chudego mięsa lub ryby, kapuśniak oraz warzywa i owoce w postaci surówek i soków. Ostatni dzień to kapuśniak i porcja ryżu. Ryż można zjeść w formie, która najbardziej nam odpowiada. Można go przyrządzić z owocami lub z cynamonem i jabłkami.
Podczas tej diety trzeba pamiętać o piciu dużej ilości płynów, przynajmniej 8 szklanek dziennie. Należy pić przede wszystkim soki pozbawione cukru, słabe napary herbaty oraz wodę mineralną.
Jak niemal każda dieta
i kapuścianka może przynieść doskonale widoczne efekty, ale są one
krótkotrwałe i aby je zachować niezbędna będzie kuracja dietą
niskokaloryczną.